Tajniki – techniki

Tajniki techniki

Tajniki techniki – taki sobie cykl o technikach malarskich wymyśliłam. To będą tylko moje subiektywne wymysły. Nie mam zamiaru napisać, sfilmować, zobrazować żadnego tutorialu, czy poradnika. Mnóstwo jest mądrej literatury, gdzie piszą jak to robić – nie będę się powtarzać. Ja chcę trochę napisać o tym jak tego nie robić, albo jak robić, ale właściwie dlaczego właśnie tak.

Edukacja

Odbyłam bardzo rzetelne 6 – letnie studia na ASP w Krakowie, gdzie uczyłam się dzień w dzień o materiałach, technikach, technologii, historii i jeszcze testowałam tą wiedzę w praktyce na zajęciach z malarstwa i rysunku i kopii w praktyce i do woli. Pamiętam ten czas jako okres ekstremalnego przeładownia zajęciami – takie warunki sprzyjają robieniu wszystkiego w biegu, szybko, bida studencka sprzyjała stosowaniu najdziwniejszych materiałów. To z kolei prowadziło do popełniania wielu błędów. Tu się coś skrzywi, tu wygnie, tu odspoi. I to jest właśnie kluczowy punkt edukacji – uczenie się na dobrych i złych przykładach, uczenie się umiejętności rozróżniania – które są które, bo i to nie zawsze jest takie oczywiste.

Opór

Wykładowcy zawsze starali się nauczyć mnie, jaki sposób jest właściwy – najlepszy, jakie materiały. Ludzie, którzy na technikach malarskich zęby zjedli wtłoczyli małe co nieco do mojej opornej głowy, ale nadal uważam, że te 6 letnie studia to było jakieś absolutne minimum, aby tej wiedzy liznąć – to był kurs przyspieszony – wersja minimum. Tak naprawdę kiedy zostajesz sam na sam ze swoją twórczością, z materiałami zaczynasz się ich tak naprawdę uczyć, zmagać, a czasami walczyć. Co jest najfajniejsze – tylko Ty decydujesz jakie efekty są najlepsze, a nie zawsze są to te właściwe, poprawne.

Eksperyment

Według mnie najważniejszą i podstawową zasadą nauki o technikach malarskich są eksperymenty i wyzbycie się strachu pt: „ooo taki ładny obrazeczek zrobiłam, ta rączka mi tak ładnie wyszła, szkoda coś zaryzykować, bo jeszcze zepsuję”. Trzeba próbować malować na wszystkim i czym się da, choćby nawet chomikiem. Trzeba mieszać techniki, a czasami też spróbować zniszczyć swoją pracę, kiedy nie masz pewności czy dobrze wyszło, zniszcz, zeskrob, wytrzyj.

Możliwości

Co z Ciebie za twórca, jeśli na każdym kroku bać się będziesz, że jeszcze coś zepsujesz? Jeśli nie potrafisz tego efektu powtórzyć, to znaczy, że długa droga jeszcze przed Tobą. Wiara w to, że potrafię za każdym razem zrobić coś tak samo dobrze, a nawet lepiej daje poczucie sprawstwa, świadomość i władzę nad własnymi umiejętnościami.

  • Magda T.

    Ale że chomikiem…? 🙂